Spodnie chyba są na Ciebie za duże? Takie sprawiają wrażenie. Przyjmujesz takie pozy, że można odnieść wrażenie, że jesteś skrępowana tym, że ktoś robi Ci zdjęcia.
To komplement, bo noszę 36. W 34 chyba już nie dam rady się wcisnąć :). To nie jest sesja beauty. Priorytetem są stylizacje, a nie pozy. Nie jestem modelką, miny i pozy schodzą na dalszy plan, bo najzwyczajniej w świecie nie znam się na tym. Ale dziękuję za uwagę, postaram się "rozluźnić" bardziej przy następnych zdjęciach:) Pozdrawiam
Super blog i post !
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie strang-woman.blogspot.com może obserwujemy? :)
wyglądasz świetnie;)!
OdpowiedzUsuńdziękuje :)
UsuńSpodnie chyba są na Ciebie za duże? Takie sprawiają wrażenie.
OdpowiedzUsuńPrzyjmujesz takie pozy, że można odnieść wrażenie, że jesteś skrępowana tym, że ktoś robi Ci zdjęcia.
To komplement, bo noszę 36. W 34 chyba już nie dam rady się wcisnąć :). To nie jest sesja beauty. Priorytetem są stylizacje, a nie pozy. Nie jestem modelką, miny i pozy schodzą na dalszy plan, bo najzwyczajniej w świecie nie znam się na tym. Ale dziękuję za uwagę, postaram się "rozluźnić" bardziej przy następnych zdjęciach:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń